Stoczek Klasztorny - ucieczka od zgiełku

Do Stoczka Klasztornego wybrałem się z miłą chęcią po raz kolejny. Corocznie bywam na odpuście, który ma miejsce w ostatnią niedzielę sierpnia i związany jest ze świętem ku czci Matki Bożej Królowej Pokoju. Stoczek to malownicza wieś, która urzeka pięknem warmińskich pagórków i bezkresną ciszą.
Wieś położona jest 12 km na wschód od Lidzbarka Warmińskiego, a jej nazwa oznacza źródło, co jest związane z Matką Królową Pokoju. Sanktuarium zostało założone w czasach średniowiecznych. Bernardyni opiekowali się klasztorem do 1810 r., czyli do momentu kasaty zakonu w Prusach. Oficjalne zamknięcie sanktuarium nastąpiło w 1826 r. W roku 1957 sanktuarium przejęli księża marianie. Dziś odrestaurowane urzeka swym pięknem.

Z miejscem powstania kościoła związana jest legenda:
"Dwie dziewczynki pracowały przy zbiorze siana na łące w pewnej odległości od Stoczka, w miejscu, gdzie obecnie wznosi się kościół. W spróchniałym częściowo pniu starego dębu znalazły piękną figurę Matki Bożej. Powodowane pobożnością, z największym szacunkiem zaniosły figurę do Stoczka. Mieszkańcy wioski ucieszyli się bardzo. Postanowili zatrzymać figurę u siebie i wybudować dla niej kaplicę. Aby uniknąć kłopotów z uzyskaniem pozwolenia, rozgłaszali wszędzie, że figura została znaleziona we własnej miejscowości. Tymczasem ukryto ją starannie w wiosce. Jednak wczesnym rankiem następnego dnia rzeźbę znaleziono przy dębie. Miejscowy proboszcz dowiedziawszy się o tym, kierując się miłością do Niebieskiej Pani, z jak największą czcią umieścił figurkę w kościele parafialnym w Kiwitach. Figurka jednak powróciła tam, gdzie rósł wypróchniały dąb. Poruszony tym faktem proboszcz szybko pobudował małą, zamykaną kaplicę i w niej umieścił znalezioną figurkę. Miejsce to zaczęło być nawiedzane przez wiernych. Jednak wśród pobożnych i bogobojnych mieszkańców Stoczka znaleźli się niegodziwcy. Oto trzej znani karciarze ze Stoczka, którzy także namiętnie oddawali się grze w kości. Bracia Poydowie, wdarli się do kaplicy, zabrali z niej figurkę, rozbili ją na kawałki, aby z nich zrobić sobie kości do gry. Za to świętokradztwo wkrótce spotkała ich zasłużona kara. Wszyscy trzej zbrodniarze bowiem ponieśli haniebną śmierć: jeden zawisł na szubienicy, drugiego okrutnie zamordowano w drodze, a trzeciego zamęczono na torturach".

Wnętrze kościoła:
Wewnątrz rotundy ołtarz zrobiony przez Krzysztofa Peuckera z 1713 roku. Obraz M.B. Stoczkowskiej jest kopią rzymskiego "Salus Populi Romani" z bazyliki Santa Maria Maggiore. W niszach rotundy figury świętych: Franciszka i Piotra z Akantry z 1744 r. wykonane przez Krzysztofa Pervengera. Jego autorstwa jest także 14 stacji Drogi Krzyżowej oraz figury na dziedzińcu i w sąsiedztwie klasztoru. W latach 1708 -1714 wzorem Świętej Lipki pobudowano czworobok krużganków z kaplicami.

Kardynał:
Stoczek znany jest też jako miejsce uwięzienia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w latach 1953-1954. Tu właśnie Prymas Tysiąclecia złożył "akt osobistego oddania się Matce Najświętszej" i tu też dokonał tego oddania w dniu 8 grudnia 1953 roku. Możemy zwiedzać jego celę.

Ogród:
Franciszkanie, Bernardyni i obecnie księża Marianie prowadzili i prowadzą ogród zakonny, który zlokalizowany jest na tyłach sanktuarium. To nieodłączny element życia zakonnego i pasja. Stanowi on powierzchnię około 1,60 ha. W ogrodzie rośnie rożnego rodzaju roślinność ozdobna, jak i drzewa owocowe. Z klasztornych okien wygląda bardzo imponująco.

Komentarze

Popularne posty